sobota, 11 maja 2013

I znowu sezon chuściany

Wiosna to właśnie sezon, w którym dziergane chusty prezentować można w całej krasie. Nie schowane pod płaszczami i paltami, ale wyeksponowane na ramionach, chroniące przed lekkimi podmuchami wiatru. Zatem prezentuję te, które wydziergałam jakiś czas temu.
Pierwsza wykonana z Malabrigo Sock w kolorze Persja. Była może niewielka, bo miałam jeden motek, ale mimo to szczęśliwie znalazła właścicielkę.




Druga chusta wykonana z moheru odnalezionego gdzieś w szafie, kupionego wiele lat temu produkcji tureckiej. Chciałam go oddać w dobre ręce, ale ponieważ nie było chętnych postanowiłam go wykorzystać. Wzór bardzo prosty ze ściegu francuskiego z szydełkową bordiurą też najprostszą. I cieszy sie nią moja ciocia.



3 komentarze:

Kasia J. pisze...

Piękne chusty. Pierwsza ma piękny kolor - jest rewelacyjna :-)
Druga jest przepiękna..
Pozdrawiam serdecznie.

Robótki Marleny pisze...

Obie śliczne:)
Pozdrawiam, Marlena

Elżbieta E. pisze...

sliczne chusty,pozdrawiam